| chazy-mikeblog - archiwum: "Sen Joe'go" |
| Strona główna |
"Sen Joe'go"(...) Różowe chmurki owinęły się wokół miejsca Joego gdzie Adamowi domalowuje się listek. Otoczył go tłum skąpo przyodzianych dziewczyn, wymachujących różowymi, puchatymi pomponami, wykrzykujących "Kochamy cię Joe! Kochamy cię mr. Hahnie! Jesteś taki męski!!" Nagle zmieniło sie otoczenie. Różowe niebiosa przekształciły się w wytwórnię płytową. - Jesteście najlepsi! Publika was kocha! Jesteście debeściarscy!- wrzeszczał producent. - Ale to wszystko dzięki tobie, Josephie Hahn! To ty tworzysz Linkin Park! Cała ta reszta przy tobie wymięka! - Tak wiem![gwizd] Chester do nogi![Chaz pada mu do butów] - Tak? Mój panie i władco? [uwielbienie] - Zwalniam was! Przekaż to reszcie wapniaków! Otoczenie znów się zmieniło. Joe jest na koncercie. Ale zaraz, zaraz jest jakoś inaczej ?_? nie słychać już wrzasków w stylu " Joe ty dałnie! Zasłaniasz mi Mike'a!" Joe jest na scenie sam! Ludzie wariują, laski mdleją. Wszyscy kochają solówki na konsoli! Tym razem Joe jest w sypialni z dwoma[canzura] nie...są 3! Teraz robią[cenzura] Laski szepczą:- Joe, Joe...ah Joe!! *** - Joe, Joe!! Debilu obudż się! Rusz ten rumuński tyłek!- zakomunikował Hahnowi Mike, kopiąc go w[...] -Życie jest niczym pączek bez drżemu!-pomyślał Joe i ignorując reszte linkinów udał się do piwnicy, w celu zalania się bimberkiem...:-) P.S Ten fanfik został napisany już dość dawno, ale w związku z chwilowym zastojem w tworzeniu nowego, zamieszczamy ww. "Sen Joe'go" ku chwale naszego ulubionego dj-a ^^ chazy-mike 2003-10-13 15:08:41 skomentuj (11) |